Stój podróżniku,
malarzu pejzaży!
Zatrzymaj choć jeden z obrazów dla siebie,
malarzu pejzaży!
Zatrzymaj choć jeden z obrazów dla siebie,
By wspomnieć kiedyś minione pola
zieleni
i srebrzyste krawędzie chłodu.
W zamian zdradzę Ci, miły,
sekret ze Szklanej Góry,
Wiedzę tworzoną i zapominaną.
Zostaw sobie ulubione morze,
Zostaw sobie ulubione morze,
wraz z błękitem nieba,
przeciętego wstęgą albatrosa.
Zostaw sobie dwa obrazy ulubionego
miasta -
Ten żółty i ten czerwony.
I zostaw także mały portret wielkiego
człowieka
o spalonej zmarszczkami twarzy.
Bo, wbrew pozorom,
(i to jest moja tajemnica)
Czas zwalnia
za każdym razem gdy
przychodzisz.
Ziemia pod stopami ucieka
Ziemia pod stopami ucieka
jakby bardziej zmęczona,
a ziarnko piasku nie jest już tak
małe.
Wiem, podróżniku, że nie cofniesz
się
w odległe wspomnienia,
Więc zachowaj kolekcję obrazów.
Kiedyś – – – może
Będziesz miał własną galerię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz