Krokiem szybkim i ładnym,
Rytmicznym, dokładnym,
Tykam i tykam, raz szybciej,
R a z w o l n i e j,
O ściany blaszane puszeczki prastarej.
Kroków mych dwieście i więcej naliczysz,
Gdy ciszę zobaczysz, geniusza usłyszysz -
Życzenie się ziści.
Lampka się pali,
Dywanik się pali.
A shake czekoladowy wraca na plantację,
Gdzie zegara wahadło, kosą ścina życia.
Czy może jednak waniliowego podać do picia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz