Błysk w oku,
Jak złoto, czy ostrze?
Wzrok na, i przez, i za,
Krzyk kryje myśli mroczne.
W spokoju cisza, a w ciszy słuch chwyta,
Co niedostępne dla ludzi,
Co w końcu skryje rdza.
Płatki rdzy twarde, jak krew zmieszana ze śniegiem,
Jej smak pobudza ruchy, lecz także i pogardę:
Dla życia,
Dla śmierci,
Dla szczęścia, miłości,
Dlaczego więc nie wyjdziesz z ukrycia?
Boisz się swym wrzaskiem źrenicznym,
Zabić, zranić, zawładnąć,
Ukraść światło latarni ulicznych?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz