Spiralne schody kręcą się w głowie,
Secesyjne balustrady szepcą opadłymi liśćmi,
Na ścianach arrasy, czy inne gobeliny,
Szczerzą się dziurami wypalonymi przed laty,
W bazaltowym kominku ogień cicho huczy,
Wątły, bo dawno nie widział pieczeni.
Wśród marmurowych twarzy szczygieł uwił gniazdo,
Mech porósł brody, po policzkach spływa rosa.
W kamiennych głowach tyle tylko zostało,
Co ukryto w nich przed laty -
Wspomnienia i skarby,
Pamiętnik Pani Jesionu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz