niedziela, 6 stycznia 2013

Inni

Wśród cieni ulicznych spotykają się kroki.
Panowie ich są szarzy, otulają się mrokiem,
Oddychają ciszą wędrując pod murami.
Kroki, z oczyma iskrzącymi ogniem,
Z gołębiami i liścmi na głowie idą za Tobą,
Gotowe na każdy wschód słońca i zgaszoną latarnię.
We mgle, obecność za plecami,
Wzrok utkwiony w środek pleców,
Szepty, myśli = “Marnie skończysz!”,
W studzience nóż zostawiony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz